Grrr... oj Melinda nie żyjesz <orbituje biorąc budyń do Melindy>
<gdy już wyorbitował do niej, rucił jej trochę budyniu w twarz>
<orbituje ponownie do kuchni>
<gdy już wyorbitował do niej, rucił jej trochę budyniu w twarz>
<orbituje ponownie do kuchni>